poniedziałek, 28 lipca 2014

Czy można upaść jeszcze niżej?

    Czy jest coś bardziej poniżającego niż sytuacja, kiedy to twoja własna matka musi kłamać na twój temat, żeby inni ludzie mieli powód do tego, by myśleć, że jest z ciebie dumna?
      Jeszcze nigdy w życiu nie czułam się aż tak beznadziejna. Wiele razy miałam wrażenie, że nawaliłam, że jestem najgorszą córką, jaka może się trafić, ale po raz pierwszy mam tego stuprocentową pewność.
        Odczuwałam już wiele rodzai bólu psychicznego, ale ten jest zdecydowanie najgorszy. Jest tak ogromny, że zamienia się w fizyczny - pali i ściska wnętrzności.
        Przeprosiłabym za to, że jestem takim nieudacznikiem, ale to takie cliche. W takim tonie wypowiadają się małolaty, które mają za dużo w dupach i wymyślają sobie problemy, które znikają wraz z nowym I-Phonem czy "melanżykiem".
       Zakończę tu, bez zbędnych słów, bo dziś i tak nie przynoszą ukojenia.

sobota, 19 lipca 2014

Nietoperz

Nietoperz umierał całą noc
Piszczał i zgrzytał zębami
W pułapce drewna i kłów
Pod plastikiem popękanym
Umierał głośno i długo
Świadkiem trzy różne rasy
Tchórze, bestie i głupcy
Ci ostatni z latarkami
Z nieba na ziemię
Bilet w jedną stronę
Na nic im skrzydła
I tak zostaną zjedzone